Kategoria: Na wesoło

Szafa (klimatyzacyjna)

– Haloo…. – Icek? – A jeżeli Icek to kto mówi? – Szlomo! – Co jest? – Jest interes do zrobienia… – Interes? Ile można stracić? – Co się mnie pytasz ile można stracić! Się mnie zapytuj ile można zarobić! Barmsztajn chce sprzedać swój zakład produkcji szaf i urządzeń klimatyzacyjnych, a Blumsztajn niedługo przeniesie się […]

Potęga klimatyzacji

Kiedy drzwi do laboratorium otworzyły się komisarz Bogart od razu zobaczył trupa. Nieboszczyk przypominał przewróconego na grzbiet chrabąszcza. Miał rozłożone szeroko nogi i uniesione ręce z rozczapierzonymi palcami. Jego głowa zwrócona była w stronę drzwi w taki sposób, że wzrok policjanta napotkał od razu wytrzeszczone oczy umarlaka. „Co jest, cholerka?!” – pomyślał Bogart, a uwaga […]

Love story z klimatyzacją w tle

Julia. Czeka w swoim mieszkaniu na montera klimatyzacji. Dzwonek. Otwiera drzwi. Przed nią stoi duży, misiowaty mężczyzna o łagodnej twarzy zdziwionego dziecka. Osłupiała. – Czasami po prostu się dzieje – powiedziała, mdlejąc.

Klimatyzowany matecznik

Wejście od zaplecza do Matecznika było zwykłą drewnianą furteczką. Obok stał okrągły stoliczek i pasiasty leżak. Na leżaku wypoczywał Niedźwiedź ubrany w klapki, okulary przeciwsłoneczne i słomkowy kapelusz. Łapa Niedźwiedzia głaskała leniwie szklaneczkę z chłodzącym drinkiem. 

Klimatyzacyjne dobro

Do furty Klasztoru zapukał Monter Klimatyzacji z pobliskiego miasteczka. – Bracie Furtianie – rzekł. – Kiedyś prosiłem cię o modlitwę o uzdrowienie mojej żony. Dzięki tobie Bóg mnie wysłuchał. Chcę ci podziękować tak jak umiem: założę ci klimatyzację! Furtian się ucieszył, ale po chwili rzekł: – Podziękuj zakładając ją nie u mnie a u Przeora, […]

Klimatyzacyjna przygoda zajączka

W środku Matecznika pełno było wrót, bram, drzwi i drzwiczek. Na wszystkich wisiały tabliczki z kolorowymi napisami. „Pierzaści only”, „Jesteś puchaty, łyknij herbaty”, „Żubry w turzej skórze”… – Ho, ho – powiedział Żubr na widok tej ostatniej. – Przebierańcy. Wchodzę.– A ja tutaj – odrzekł Pan Zajączek, wskazując na furteczkę z wywieszką „Małpki na rurkach”. […]

Adam i klimatyzacja

Gdy po sześciu dniach ciężkiej pracy Bóg odpoczywał podziwiając swoje dzieło i zachwycając się jego pięknem, Adam wędrował już swobodnie po Raju. Wędrował beztrosko, gdyż ten świat nie znał jeszcze zazdrości, złości i wszelkiego zła, a zwierzęta były Adamowi posłuszne. Wędrował i czerpał z tego świata jak tylko potrafił najlepiej. Opiekował się roślinami, karmił zwierzęta, […]